Dla kogo jest weganizm?

Dla kogo jest weganizm?

Coraz więcej osób ze swojego codziennego jadłospisu wyklucza nie tylko mięso, ale też wszystkie inne produkty odzwierzęce. O ile w przypadku wegetarian, zjadających nabiał i jaja, stosunkowo łatwo nie dopuścić do niedoborów pokarmowych, o tyle dieta wegańska, bazująca tylko na roślinach, już może stwarzać spore trudności. Weganin powinien mieć niemały zasób wiedzy, a najlepiej korzystać z fachowych porad dietetyka, by jego nawyki żywieniowe na dłuższą metę nie okazały się zgubne dla organizmu.

Wydoić rośliny

Przemysł spożywczy nieustanie rozszerza ofertę produktów dla roślinożerców. Wśród dostępnych w specjalistycznych sklepach z żywnością dietetyczną (a coraz częściej i w zwykłych marketach) kulinarnych wynalazków, pokaźną grupę stanowią roślinne zamienniki wyrobów mięsnych bądź nabiałowych. Warto jednak zauważyć, że choć czasem do złudzenia przypominają one swoje tradycyjne odpowiedniki, pod względem wartości odżywczej nieraz mogą znacznie od nich się różnić. Chodzi tu przede wszystkim o ilość i jakość białka, niezbędnego budulca, bez którego ludzkie ciało byłoby jak dom bez cegieł. 

Weźmy pod lupę chociażby wegański nabiał. Popularne tofu, czyli sojowy twaróg, rzeczywiście zawiera proteiny – i to wysokogatunkowe – w ilości porównywalnej do zwykłego twarogu. Sojowe mleko także dostarczy tyle białka co mleko krowie. Ale już mleka produkowane ze zbóż, najczęściej z owsa lub ryżu, zawierają tego cennego składnika kilkakrotnie mniej. Czy to znaczy, że są bezwartościowe? Bynajmniej. Posiadają wiele innych korzystnych substancji, takich jak błonnik (występujący wyłącznie w roślinach), węglowodany złożone, bogaty zestaw minerałów i witamin. Warto pić mleko zbożowe, ale nie należy go traktować jako źródło protein. Tych trzeba szukać gdzie indziej. 

W jakich roślinach znajdziemy białko? Poza soją, niemało zawierają go inne rośliny strączkowe: fasola, groch, soczewica, ciecierzyca. Na drugim miejscu można wymienić wszelkie nasiona, np. lnu, słonecznika, dyni, sezamu, a także orzechy. Dzięki nim weganin przy okazji wzbogaci zawartość swojego talerza o prozdrowotne nienasycone kwasy tłuszczowe. 

Oczywiście koniecznym dodatkiem do roślinnych dostarczycieli białka są warzywa i owoce. 

Nie tylko dla bogaczy

Utarł się pogląd, jakoby weganizm generował niebotyczne koszty. Ponoć żywność wegańska kosztuje wielokrotnie więcej niż standardowa. Tymczasem wcale nie musi tak być – wystarczy umiejętnie wybierać produkty. Przecież fasola czy kasza jest znacznie tańsza niż szynka. Nie trzeba też zaopatrywać się wyłącznie w sklepach ekologicznych. Obecnie także dyskonty, a nawet niektóre osiedlowe sklepiki, idąc z duchem epoki i dbając o swoją konkurencyjność, rozszerzają asortyment o dania dla wegan, sprzedawane za całkiem przystępną cenę. Na szczęście minęły czasy, gdy zwykły sklep był tylko dla zwykłego zjadacza kotleta. 

Może spodobać Ci się również:

unnamed file 3

Pozycjonowanie stron jak się nauczyć? 3 proste kroki dla każdego

1 grudnia 2020

Pozycjonowanie strony to nic innego jak poprawienie jej widoczności podczas wyszukiwania. Takie działania mają na celu dotarcie do dużego grona osób zainteresowanych. Strony internetowe, które są dobrze pozycjonowane, stabilizują swoją…

Czytaj więcej