Prawnik niemiecki w Gdańsku – kiedy mieszkańcy Pomorza potrzebują wsparcia w sprawach z Niemiec
Pomorze od lat jest jednym z regionów, z których najwięcej osób wyjeżdża do pracy w Niemczech. Stocznie w Hamburgu i Kilonii, logistyka, budownictwo, opieka nad seniorami, produkcja – lista branż jest długa. Gdy pojawia się konflikt z pracodawcą, wiele osób szuka w internecie hasła prawnik niemiecki Gdańsk, licząc na pomoc kogoś, kto zna niemieckie przepisy, a jednocześnie mówi po polsku i rozumie realia pracy za granicą. To słuszny kierunek, bo spór z niemieckim pracodawcą rozstrzyga się według niemieckiego prawa.
Dlaczego polskie prawo pracy tu nie wystarczy
O tym, jakie przepisy stosuje się do umowy o pracę, decyduje rozporządzenie Rzym I. Zgodnie z jego art. 8 umowa podlega co do zasady prawu państwa, w którym pracownik zwykle wykonuje pracę. Jeśli mieszkasz w Gdańsku, ale na co dzień pracujesz w Bremie czy Lubece dla niemieckiej firmy, Twoje prawa wynikają głównie z niemieckiego kodeksu cywilnego (BGB), ustawy o ochronie przed wypowiedzeniem (KSchG) czy ustawy o płacy minimalnej (MiLoG).
Różnice są istotne. Inne są okresy wypowiedzenia, inne zasady odpraw, inne terminy na odwołanie się od wypowiedzenia. W Polsce na odwołanie do sądu pracy masz 21 dni, w Niemczech pozew przeciwko wypowiedzeniu trzeba złożyć w ciągu trzech tygodni od jego doręczenia – liczby wyglądają podobnie, ale procedura, wymagania i skutki zaniechania już nie.
Pracownik niemieckiej firmy a pracownik delegowany
Warto rozróżnić dwie sytuacje. Jeśli zatrudnia Cię niemiecki pracodawca, cały stosunek pracy podlega zwykle prawu niemieckiemu. Jeśli natomiast pracujesz dla polskiej firmy, która delegowała Cię do Niemiec, podstawą pozostaje polska umowa, ale niemieckie przepisy gwarantują Ci minimalne warunki, w tym niemiecką płacę minimalną. Od tego rozróżnienia zależy, gdzie i na jakiej podstawie dochodzić roszczeń.
Gdzie toczy się sprawa, gdy mieszkasz w Polsce
Mieszkańcy Trójmiasta często zakładają, że po powrocie do kraju nie da się już skutecznie walczyć z niemieckim pracodawcą. To nieprawda. Rozporządzenie Bruksela I bis (art. 21) pozwala pracownikowi pozwać pracodawcę przed sądem państwa, w którym pracodawca ma siedzibę, albo przed sądem miejsca, w którym pracownik zwykle pracował. W praktyce sprawy przeciwko niemieckim firmom najczęściej trafiają do niemieckiego sądu pracy (Arbeitsgericht) właściwego dla zakładu pracy.
Nie oznacza to konieczności częstych podróży. Wiele czynności – analiza dokumentów, korespondencja z pracodawcą, przygotowanie pozwu – odbywa się zdalnie. Dlatego dla osoby, która wpisuje w wyszukiwarkę prawnik Niemcy Gdańsk, ważniejsze od adresu biura jest to, czy dany zespół specjalizuje się w niemieckim prawie pracy i zna procedury przed niemieckimi sądami.
Najczęstsze sprawy osób z Pomorza pracujących w Niemczech
Z perspektywy pracowników z regionu powtarza się kilka typów problemów:
- wypowiedzenie umowy, często wręczone tuż przed powrotem do Polski lub przekazane SMS-em, choć w Niemczech wymaga ono formy pisemnej z własnoręcznym podpisem (§ 623 BGB),
- niewypłacone wynagrodzenie za ostatnie tygodnie pracy lub nadgodziny,
- potrącenia z pensji za zakwaterowanie i dojazdy, których nie przewidywała umowa,
- brak ekwiwalentu za niewykorzystany urlop po zakończeniu pracy,
- spory z agencjami pracy tymczasowej (Zeitarbeit).
W każdym z tych przypadków kluczowe jest szybkie działanie. Termin na pozew przeciwko wypowiedzeniu biegnie od chwili, gdy pismo trafiło do Twojej skrzynki w Niemczech – także wtedy, gdy przebywasz akurat na urlopie w Gdańsku.
Jak przygotować się do konsultacji
Pierwsza rozmowa przebiega sprawniej, gdy masz pod ręką komplet dokumentów. Przygotuj:
- umowę o pracę (Arbeitsvertrag) wraz z aneksami,
- wypowiedzenie lub inne pismo od pracodawcy, z datą jego otrzymania,
- odcinki wypłat (Lohnabrechnungen) z ostatnich miesięcy,
- własną ewidencję godzin pracy, nawet prowadzoną w telefonie,
- wiadomości SMS, e-maile i komunikaty z aplikacji, w których pracodawca wypowiadał się o wypłatach lub zakończeniu pracy.
Na tej podstawie można ocenić, czy wypowiedzenie było skuteczne, jakie kwoty Ci przysługują i czy któreś z roszczeń nie wygasło już z powodu terminów zapisanych w umowie.
Na co zwrócić uwagę, wybierając wsparcie
Sama znajomość języka niemieckiego nie wystarczy. Prawnik zajmujący się na co dzień polskim prawem pracy może nie znać orzecznictwa Federalnego Sądu Pracy (Bundesarbeitsgericht) ani praktyki niemieckich sądów. Z kolei niemiecki prawnik bez znajomości polskiego nie zawsze wychwyci, co pracownik chce przekazać, i jakie dokumenty ma po swojej stronie.
Najlepiej sprawdza się wsparcie łączące obie perspektywy: znajomość niemieckiego prawa pracy i komunikację po polsku. Zapytaj też o koszty, jeśli nie posiadasz ubezpieczenia ochrony prawnej (Rechtsschutzversicherung). Pamiętaj, że w pierwszej instancji przed niemieckim sądem pracy każda strona pokrywa koszty własnego prawnika, niezależnie od wyniku sprawy.
Pierwszy krok po otrzymaniu wypowiedzenia
Jeśli właśnie dostałeś wypowiedzenie albo od tygodni czekasz na wypłatę, nie odkładaj sprawy. Zanotuj datę doręczenia pisma, niczego nie podpisuj bez analizy i zbierz dokumenty. Odległość między Gdańskiem a niemieckim zakładem pracy nie musi być przeszkodą – przeszkodą jest najczęściej upływ czasu.
Może spodobać Ci się również:
Panele poliuretanowe warto dobierać do wielkości ściany, oświetlenia i charakteru wnętrza, a nie wyłącznie do koloru widocznego w sklepie internetowym. To okładziny dekoracyjne, które pozwalają wprowadzić fakturę inspirowaną między innymi…
Czytaj więcej